Z homilii...


Contemplata aliis tradere1

16 kwietnia 1983
Dz 6,1-7; J 6,16-21

„Nie bójcie się. To ja jestem.” Słyszymy te słowa tak samo jak Apostołowie. Pan Jezus zmartwychwstał, a tymczasem ta Ewangelia jest jakby pośrodku słów, jakie Apostołowie usłyszeli po rozmnożeniu chleba.
Pan Jezus chce powiedzieć o chlebie, który mają spożywać, o chlebie dającym życie – o swoim ciele. Krocząc po wzburzonych falach, ma okazać swoją moc, jakby potwierdzającą możliwość przemiany chleba – Nie bójcie się, to ja jestem!
My również, jak uczniowie, bywamy targani różnymi wichrami. Można przeżyć każdą burzę, jeśli jest się w Jego obecności, w Jego zasięgu. Ale trzeba swoje życie utkać jakby z Jego życia, z Jego ciała.
Pierwsze czytanie uchyla nam rąbek tajemnicy z życia pierwotnej gminy chrześcijańskiej. Można sobie wyobrazić, jakie były spory między tymi, którzy widzieli Pana Jezusa i tymi, którzy przyszli potem. Eucharystia musiała być dla nich wielkim świętem jedności, prawdziwą agapą braterstwa. I widzimy, że to jest centrum, dzięki któremu potrafiła ta pierwsza gmina przetrzymać napory nowo przychodzących. Potrafiła pomalutku tworzyć pełnię chrześcijaństwa, wynikającą z tajemnicy spożywania Ciała i Krwi Chrystusa. Te uczty musiały się przedłużać, bowiem czuli się na nich doskonale. I w pewnym momencie Apostołowie zauważyli, że nie są po to, by posługiwać przy stole, ale że są do posługi Słowa.
W tym kontekście „posługę Słowa” należy rozumieć jako kontaktowanie się z Bożym Słowem i dopiero - poprzez ten kontakt - niesienie Boga innym. Myślę, że ten kto mówi, musi Słowo Boże wpierw ukochać. Dlatego w naszym zakonie obowiązuje zasada contemplata aliis tradere. Dopiero z takiego wnętrza można obdzielać w obfitości.
Jesteśmy zagarnięci w tajemnicę Bożego Słowa. Musimy pytać siebie: jak sobą dysponować, kształtować, jak siebie powołać, żeby ta tajemnica objęła całe życie. Aby i dziś Słowo Boże rozszerzało się. Aby i dziś wzrastała liczba uczniów i aby wielu przyjmowało wiarę.2
____________________

1 Jest to zawołanie dominikańskie, którego autorem jest św. Tomasz z Akwinu. Oznacza tyle co: kontemplować i dzielić się owocami tej kontemplacji.

2 Była to ostatnia homilia o. Honoriusza na „siódemce”. Następnego dnia, w niedzielę 17 kwietnia wygłosił homilie na „dziewiątce” i na mszy o 12.30. Po południu wyruszył w drogę do rodziców do Mławy. Około 17.00 w Wydartowie uległ „wypadkowi”


powrót...