Z homilii...


Trzeba scalić to co Boże z tym, co ludzkie

16 stycznia 1983 niedziela
Iz 62,1-5 1Kor 12,4-11 J 2,1-12

Liturgia święta prowadzi nas dziś do Kany Galilejskiej. Tam zmierzał również Pan Jezus, tam jest źródło, oblubienica i miłość. Cała miejscowość jest skupiona wokół oblubieńców, którzy obchodzą swą radość. Można by powiedzieć – kawałek życia. Ale Duch Święty mówi, że jest to ranek, kiedy w Chrystusie objawia się moc Ojca i także nasza moc. Ten ranek sprowokowała Matka Najświętsza. Duch Święty w tym, co się zdarzyło w Kanie, chce nam objawić tajemnicę naszego życia. Jest w tej tajemnicy oblubieńcza miłość Boga, którą objawi wobec Syna, a Chrystus objawia ją wobec Kościoła. Żywą cząstkę tego Kościoła stanowi każdy z nas. A więc Chrystus przejawia oblubieńczą miłość wobec nas. I ona uwidacznia się w tajemnicy przemiany. W Kanie Galilejskiej, w tajemnicy miłości oblubieńczej Pan Jezus przemienił wodę w wino. Wiemy, że już niedługo wino stanie się krwią.
Duch Święty objawia się raz po raz w różnych darach. Tajemnica przemiany jest weselnym podarunkiem, darem z tytułu zaślubin. Trzeba tylko uwierzyć, że nasze życie ma szansę przemiany. Trzeba życiem dawać świadectwo tej tajemnicy. Jednemu dany jest dar mądrości słowa, innemu Duch daje dar poznawania, innemu dar czynienia cudów, innemu dar języków. Wszystko zaś sprawia jeden i ten sam Duch, udzielając każdemu tak, jak chce. Ale On chce każdego obdarować swą obecnością. On chce w każdym, kogo umiłował – żyć. Tylko my musimy chcieć zgodzić się na tę szansę, jaką Bóg daje każdemu z nas. I wtedy te dary Ducha Świętego stają się żywe.
Po prostu trzeba uwierzyć i chcieć, aby one działały. To nie dokonuje się jednorazowo. Trzeba scalić to co Boże, z tym co ludzkie. Scalić, nie rozbijać. Wtedy moje życie jest mocą, wtedy pojawiają się cuda. Nawet na przesłuchaniu może objawić się Jego potęga, tylko trzeba przez życie iść z Nim. Trzeba w życiu nadsłuchiwać Jego mocy.
To chce nam podpowiedzieć dzisiejsza liturgia w tym radosnym zdarzeniu w Kanie Galilejskiej, w tym radosnym obrazie Jeruzalem, kiedy Bóg objawia swą więź z narodem wybranym. My także jesteśmy narodem wybranym, a więc Bóg objawia więź z każdym z nas.


powrót...