Z homilii...


Karta wolności chrześcijańskiej

1 listopada 1982
Ap 7,2-4; 9-14; IJ3,1-4; Mt 5,1-12a

Dziś Duch Święty zagarnia nas w tę wspaniałą wizję św. Jana, gdzie jest niezliczona rzesza opieczętowanych, szczęśliwych. Potem Jan mówi, że jesteśmy nazwani dziećmi Bożymi i podkreśla, że rzeczywiście nimi jesteśmy. A dalej słyszymy słowa Pana Jezusa w Kazaniu na Górze. Zeszli się do Niego ludzie z różnych stron, a Pan Jezus wybiera uczniów i mówi do nich - błogosławieni jesteście, szczęśliwi - dlatego, że to uczniowie mają być solą ziemi i mają całe pokolenia ludzkie oświecić.
To jest nieprawdopodobne, mówienie o szczęściu, kiedy wokół grasuje nienawiść, kiedy jawi się jakaś chytrość. A Pan Jezus beztrosko mówi – jesteście, że jesteśmy szczęśliwi.
Właśnie w takim dniu, dosięgając jutrzejszego święta – dnia zmarłych – liturgia mówi nam, że jesteśmy szczęśliwi. Pan Jezus aż osiem razy powtarza: jesteście szczęśliwi! I żadne nasze udręczenie tej świadomości nie może nam wydrzeć. Jesteśmy szczęśliwi, dlatego że mamy perspektywę życia w Królestwie już teraz, z tytułu gwarancji życia z Nim. Nic nie powinno jej zakłócić, żadne warunki, żadne upodlenia, żadne deptanie naszej godności.
Pan Jezus opisuje, jakie muszą być konkretne warunki naszego szczęścia. One idą do wnętrza i dyktują działanie zewnętrzne.
– Ubodzy w duchu. Nie za wszelką cenę mamy być przywiązani do spraw materialnych. Człowiek jest panem, jest niezależny, ma godność dziecka Bożego.
– Potem błogosławi tych, którzy się smucą. Chodzi o taką perspektywę życia, w której dominuje nie przemoc, nie gwałt, ale klimat spokoju wewnętrznego, jakaś łagodność, która potrafi wytrzymać wszystkie napięcia.
– Którzy łakną i pragną sprawiedliwości. Jak to konkretnie czynić? Co ty zrobiłeś jako chrześcijanin, kiedy twoi bracia i siostry siedzieli na Młyńskiej1? Chcesz być szczęśliwy? Wszyscy, którzy łakną i pragną sprawiedliwości – są szczęśliwi! Każdy chce być szczęśliwy.
– Którzy mają czyste serca, czynią miłosierdzie, wprowadzają pokój, którzy łakną i pragną – Pan Jezus daje im rekompensatę, bo oni na własność posiądą ziemię, Boga oglądać będą, nazwani będą Bożymi Synami. Oczywiście jest to wspaniała, cudowna rekompensata, ale, kochani moi, chrześcijanin to jest ten, który jest zaangażowany.
– Jeżeli chcesz być szczęśliwy, musisz należeć do tych, „którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości”. Można cierpieć z innych powodów, na przykład z własnej głupoty. Chrześcijanin to nie jest ktoś tylko duchowy i na zewnątrz niewidoczny. Tu nie ma żadnej wymówki. Pan Jezus mówi do nas. To jest jakaś wielka karta wolności chrześcijańskiej.
Pamiętajmy, że przed nami jest ta nieprawdopodobna perspektywa, która trwa! Radujcie się, cieszcie się, bo wielka jest wasza nagroda w niebie.. Ale już tu jesteśmy szczęśliwi, niezależnie od sytuacji, w jakiej się znajdujemy.
Pan Jezus nie zabrania nam szukania konkretnych rozwiązań problemów życia społecznego, ale przede wszystkim zmusza do myślenia kim jest ten Chrystusowy uczeń i kim jestem ja.
____________________

1 Przy ulicy Młyńskiej w Poznaniu znajduje się więzienie.


powrót...