Z homilii...


Do przyjaciół słowa

4 czerwca 19821
Msza św. absolutoryjna dla polonistów.

Filolog – to znaczy przyjaciel słowa. Wy jesteście przyjaciółmi słowa o polskiej treści, przyjaciółmi polskiej kultury i literatury, polskiego i chrześcijańskiego ducha. Wy, z tytułu swojej profesji, stoicie na straży tego co polskie i co chrześcijańskie. Na straży, nie okrojonej, nie spreparowanej polskiej kultury i polskiej literatury – jesteście sprzymierzeni z tym dziedzictwem. I właśnie dlatego stoi przed wami szczególne zadanie, żebyście tym dziedzictwem umieli sami żyć i wiernie je przekazywać. Żebyście w całej pełni przekazywali to, co polskie i chrześcijańskie, żebyście pod wpływem pewnych sugestii nie dali się zmanipulować i uczynić narzędziem polskiego ducha okrojonego i od tego co polskie odcinali to co chrześcijańskie. Nie wolno tego czynić, nie wolno być takim narzędziem! Musicie przekazywać kulturę i literaturę w prawdzie, z umiłowania ich bogactwa, bez obcych polskiej kulturze reżyserii. To spoczywa na waszym sumieniu. Fałsz, którego się żąda, nie służy racji stanu Polski.
Filos – znaczy przyjaciel, a więc jesteście tymi, którzy kochają – i to kochanie umiejcie przekazywać. Tego wam bardzo życzę. Na ten temat trzy lata temu wypowiadał się Ojciec Święty w Gębarzewie: „Kultura jest wyrazem człowieka, jest potwierdzeniem jego człowieczeństwa. Człowiek ją tworzy i człowiek przez nią tworzy siebie. Tworzy siebie wewnętrznym wysiłkiem ducha: myśli, woli, serca. I równocześnie człowiek tworzy kulturę we wspólnocie z innymi. Kultura jest wyrazem międzyludzkiej komunikacji, współmyślenia i współdziałania ludzi. Powstaje ona na służbie wspólnego dobra, staje się podstawowym dobrem ludzkich wspólnot.
Kultura jest przede wszystkim dobrem wspólnym narodu. Kultura polska jest dobrem, na którym opiera się życie duchowe Polaków. Ona wyodrębnia nas jako naród. Ona stanowi o nas przez cały ciąg dziejów.
Kultura polska od początku ma bardzo wyraźne znamiona chrześcijańskie. To nie przypadek, że pierwszym zabytkiem świadczącym o tej kulturze jest ”Bogurodzica”. Kultura pol-ska stale płynie szerokim nurtem natchnień, mających swe źródło w Ewangelii. To przyczy-nia się zarazem do gruntownie humanistyczne-go charakteru tej kultury, to czyni ją tak głębo-ko, autentycznie ludzką, (…) albowiem – jak pisze Mickiewicz w „Księgach narodu i piel-grzymstwa polskiego” – cywilizacja, prawdziwie godna człowieka, musi być chrześcijańska”. Pan Jezus w dzisiejszej Ewangelii mówi: będziesz miłował całym sercem, całym umysłem, z całej duszy. W stosunku do Pana Boga trzeba być całym człowiekiem i to jest największy rodzaj kultury.
Życzę wam trwania przy tym jedynym Słowie, które było przed wiekami i które stało się człowiekiem. Na ten wzór budujcie kształt tego, co Boskie i co ludzkie.

Każda niech Polska będzie wielka.
Synom jej ducha czy jej ciała
Daj wielkość serc, gdy będzie wielka
I wielkość serc, gdy będzie mała.

Julian Tuwim „Kwiaty polskie”

____________________

1 Również uroczystość absolutoryjna polonistów (podobnie biologów) odbyła się u Dominikanów. Odwołany przez władze stanu wojennego rektor UAM prof. Janusz Ziółkowski, wykładowcy i studenci po mszy św. spotkali się w ogrodzie na terenie klasztoru i tam odbyła się część oficjalna. Był to bojkot komisarycznych władz UAM.


powrót...